Zmiany w polskim systemie edukacji

Dobra zmiana odkręca reformy poprzedników. Nie wiadomo, czy tylko z przekory? Czy naprawdę rząd wierzy w to, że zmiany w systemie oświaty przyniosą pozytywny skutek?

Prezydent Andrzej Duda podpisał dzisiaj ustawy o reformie oświaty. Ustawy zakładają powrót do ośmioletniego systemu szkół podstawowych, czteroletnich liceów i pięcioletnich techników. Szkoły zawodowe mają zostać zastąpione dwustopniowymi szkołami branżowymi, a gimnazja rozwiązane. Zapowiadane zmiany zostana wdrożone wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 2017/2018. To kolejna z wyborczych obietnic PiS. Rząd tej formacji politycznej konsekwentnie wprowadza większość ze zobowiązań podjętych w kampanii wyborczej. O ile programy pomocowe typu 500+ czy Mieszkanie Plus mieć mogą jakiś pozytywny wpływ na jakość życia społeczeństwa, to czy taki sam wpływ będzie miał powrót do poprzedniego systemu kształcenia? Jak odbije się to na poziomie wykształcenia społeczeństwa? Nadmienić należy, że od czasu gdy wprowadzono poprzednie zmiany, utworzono gimnazja i skrócono okres nauki w szkołach średnich znacznie wzrosła ilość osób dostających się na studia. Ten studencki boom spowodował, że nie tylko znane uniwersytety przebierać mogły w utalentowanych kandydatach, ale powstawać zaczęły jak grzyby po deszczu prywatne uczelnie wyższe. Czy najnowsza zmiana spowoduje spowolnienie tej dynamiki i sprawi, że tytuł magistra będzie dla młodego człowieka trudnym do osiągnięcia celem? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zapraszamy do dyskusji!