Hokej. Dobre występy przeciw Brytyjczykom, Malasiński graczem meczu

Polska reprezentacja hokejowa pewnie wygrała i minimalnie przegrała z Wielką Brytanią w towarzyskich spotkaniach rozegranych w Nottingham i Coventry. W pierwszym z nich graczem meczu wybrano Tomasza Malasińskiego.

Fot. PZHL

Zawodnik Swindon Wildcats zdobył gola w Wielki Piątek w National Ice Centre w Nottingham i generalnie potwierdził, że jest pewniakiem do kadry na mistrzostwa świata Dywizji 1A, które ruszają w Kijowie w najbliższą sobotę. Dobrą formę i swoje atuty pokazali też dwaj inni reprezentanci występujący w brytyjskich klubach, bramkarz Przemysław Odrobny i napastnik Mikołaj Łopuski z Milton Keynes Lightnings (triumfatorzy rozgrywek EPIHL, tj. drugiej ligi na Wyspach). Pierwszy zatrzymywał ataki gospodarzy w ostatniej części gry, gdy ci lekko przeważali. Łopuski zaś również wpisał się na listę strzelców (67 sekund po Malasińskim), zupełnie myląc zwodem golkipera i wrzucając krążek do odsłoniętej bramki. Trafienie Tomka to soczyste uderzenie przy słupku, wieńczące ostrzał bramki gospodarzy. Był to 34. gol „Malasia” w 109. występie w narodowych barwach. [Gol Malasińskiego na 0-2: https://www.youtube.com/watch?v=yG6haQNFizc]

Polacy po kwadransie prowadzili już 3-0. W żadnym z poprzednich sparingów z Brytyjczykami (te kwietniowe dwumecze są organizowane od 2015 roku) nasz zespół tak nie dominował. Acz w drugiej tercji to gospodarze przeważali. Jack Prince z Manchesteru wykorzystał kapitalne podanie zza bramki i nie dał Odrobnemu żadnych szans, aczkolwiek to było wszystko, na co gospodarzy było stać w wielkopiątkowy wieczór. Na dodatek, Polacy ponownie odskoczyli na trzy bramki, gdy Damian Kapica (mistrz Polski z Cracovią) zdobył swojego drugiego gola wygrywając pojedynek sam na sam z bramkarzem. A jeszcze Aron Chmielewski trafił w poprzeczkę.

– Pierwsza tercja ustawiła mecz. Fajnie, że wygraliśmy, ale najważniejsze będą mecze na mistrzostwach świata. Lód dziś nie pozwolił na szybki hokej – powiedział Tomek Malasiński przed kamerą PZHL.tv.

Rewanż w hali Skydome w Coventry biało-czerwoni również rozpoczęli w znakomitej dyspozycji, jednak wynik po pierwszej odsłonie nie odzwierciedlał ich przewagi. W dalszej fazie mecz był wyrównany, z minimalnym wskazaniem na Wyspiarzy. Na 50 sekund przed końcem trzeciej tercji gospodarze wykorzystali rzut karny i objęli prowadzenie 4-3. Orły zdążyły jednak jeszcze raz wyrównać, i to w grając osłabieniu – Grzegorz Pasiut trafił do siatki równo z końcową syreną!

W dogrywce obie drużyny miały wyborne okazje bramkowe, ale na okazjach się skończyło. Doszło do serii rzutów karnych; z Polaków wykorzystał go tylko Chmielewski, za to Brytyjczycy pokonali Rafała Radziszewskiego dwa razy.

Sobotni mecz nie oddawał świątecznego nastroju – zawodnicy wykazywali dużo agresji, dochodziło do bójek. Krzysztof Zapała i Kacper Guzik oraz Liam Stewart (Coventry Blaze) otrzymali kary meczu.

Odrobny i Łopuski tym razem nie grali, Malasiński – tak.

· Nottingham, 14 kwietnia (Wielki Piątek):

Wielka Brytania – Polska 1-4 (0-3, 1-1, 0-0)
Gole dla Polski: Damian Kapica 2 (9. i 37. minuta), Tomasz Malasiński (14), Mikołaj Łopuski (15).

· Coventry, 15 kwietnia (Wielka Sobota):
Wielka Brytania – Polska 5-4 (1-2, 2-0, 1-2; karne 2-1)
Gole dla Polski: Grzegorz Pasiut 2 (5 i 60), Damian Kapica (13, karny), Jakub Wanacki (44); w serii rzutów karnych: Aron Chmielewski.

  • POLSKA: Odrobny (pt), Radziszewski (sob) – Pociecha, Ciura, Wajda (pt), Bryk, Rompkowski, Kruczek, Wanacki, Jaśkiewicz, Tomasik – Kolusz, Zapała, Malasiński, Chmielewski, Bryniczka, Łopuski (pt), Urbanowicz, Dziubiński, Kapica, Guzik, Galant, Łyszczarczyk, Jeziorski, Pasiut (sob). Trener: Jacek Płachta.

Polacy w mistrzostwach w Kijowie (drugi poziom światowych rozgrywek) zmierzą się z Koreą Południową (22 bm), Ukrainą (23 bm), Kazachstanem (25 bm), Węgrami (27 bm) i Austrią (28 bm). Do światowej elity awansują dwie czołowe drużyny. Trener Płachta musi wybrać 22 graczy na ten turniej.

Brytyjczycy będą gospodarzem zmagań jeden szczebel niżej, w MŚ Dywizji 1B. W Belfaście, w hali SSE Arena, zagrają z Chorwacją (23 bm), Estonią (24 bm), Litwą (26 bm), Holandią (28 bm) i Japonią (29 bm). Awans do dywizji 1A wywalczy jeden zespół.

​© 2018 by Swindon Portal Polski.

Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów oraz zdjęć z portalu tylko za zgodą redakcji.